Lepsza porcja jarzyny i do tego miłość, niż utuczony byk, a przy tym nienawiść.- Przypowieści Salomona 15:17
Witam wszystkich w pierwszym poście na tym blogu. Mam na imię Julia i chodzę do drugiej klasy gimnazjum. Jeśli chcesz dowiedzieć się o mnie nieco więcej, zapraszam do zakładki 'O mnie". Tematyka bloga różnorodna - od opisów mojego dnia, przez recenzje ciekawych książek i filmów, przepisy, do porad i tipów.
Zaznaczę również, że ten blog zamierzam traktować jako swego rodzaju dziennik albo raczej pamiętnik - nie wiem, czy znajdę odpowiednią ilość czasu, aby codziennie dodawać wpisy na blogu z poszczególnych dni.
Jest zimowy, mroźny dzień. Śniegu na dworze coraz mniej, a mroźny wiatr zniechęca do częstego wychodzenia na świeże powietrze. Ferie zaczęłam już dobry tydzień temu. Muszę przyznać, że ostatnie dni spędziłam dosyć aktywnie - codziennie chodziłam na spacery, kilka razy byłam na lodowisku (jak na moje małe doświadczenie w jeździe na łyżwach, radzę sobie całkiem nieźle). Zainteresowałam się również kulinarnym tematem. Znalazłam kilka interesujących przepisów z wykorzystaniem płatków i kaszy jaglanej, którymi wkrótce się z wami podzielę. Chciałabym zrobić w te ferie coś takiego, co zapamiętałabym na dłuższy czas, ale nie mam bladego pomysłu, co mogłoby to być. A! Zapomniałam dodać, że od kilku tygodni trenuję w domu pilates. Jak dla mnie jest to świetny rodzaj aktywności fizycznej, połączenie baletu, jogi i stretchingu - jego recenzja również niebawem pojawi się na blogu.
Bardzo się cieszę, że mogę wreszcie odpocząć od szkolnych obowiązków i nauki, a skupić się na przyjemniejszych sprawach i poświęcić więcej czasu sobie i swoim bliskim. Częściej odwiedzam babcię - byłam u niej dzisiaj i poczęstowała mnie swoimi słynnymi pączkami. Tak, słodycze i pizza to moje dwie słabości, nie potrafię bez nich żyć, niestety!
Przedwczoraj obejrzałam najnowszy, kultowy film w reżyserii Damiena Chazelle'a, pt. 'La la land'. W bardzo krótkim czasie zgarnął podajże siedem Złotych Globów i aż czternaście nominacji do Oscara. Jak to możliwe?! Opowiada historię nieznanego pianisty jazzowego i młodej początkującej aktorki, którzy zakochują się w sobie. Dalej może nie będę zdradzać, ale mi film bardzo się podobał. Przyjemny i dla oka, i dla ucha. Nie mogę pominąć faktu, że główne role zagrała moja ulubiona filmowa para - Emma Stone oraz Ryan Gosling 😍. Muzyka to również coś, czego nie można zapomnieć na długo po seansie.
Podsumowując, film polecam z czystym sumieniem, jest klimatyczny, wzruszający, magiczny i posiada wszelkie cechy, jakie powinien mieć dobry musical. Może było kilka wad lub niedociągnięć, ale te ww. czynniki wynagradzają nam wszystko.
Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali do końca wpisu i proszę o zrozumienie - dopiero uczę się blogowania. Zachęcam do komentowania, proszę o szczere opinie i do następnego posta! 💖
